12 października Katarzyna i Lech po 30 latach znów stanęli przed ołtarzem podając sobie ręce, dziękując za wspólne życie i to kim są dla siebie nawzajem – za wszystko dziękujcie, zawsze się radujcie.

Przyjęli także Boże błogosławieństwo na dalszą drogę życia, by nadal być błogosłwieństwem dla siebie nawzajem.

